Prosimy o nieudostępnianie linku !
CHYTRY PLAN
Edyta Nawrocka
Exclusive preview • MuseUp Label
1
Czemu coraz więcej wokół farmazonów
U siebie w chacie masz fabrykę ich klonów
Dałeś sobie prawo testować moje granice
Rozsiewasz śmieci to zakładasz przyłbicę
Ty jesteś tępą strzałą do potęgi
Moje pancze ostre - same przecinają wstęgi
Za tym tekstem nadążyć nie umiesz
Wyjdź na solo wytłumaczę aż zrozumiesz
Ref.
Kiedy plują na ciebie niewzruszony idziesz dumnie
Udajesz, że rzęsisty pada deszcz
Chwalisz się, że mnie znasz, że się trzymamy
To żałosne przyczepiłeś się jak ta natrętna wesz
Chcesz się ogrzać w mym blasku na skrót drogę obrałeś przecież sam doskonale o tym wiesz
Wszyscy głupi ty mądry i cwany wierzysz w swój chytry plan w sumie wierz sobie w co chcesz
2
Ty się łaku ciągle żalisz, że Magda jest krzywa
I przez cały czas waliła na dwa fronty
Dam ci radę - zamknij japę, zmień psychiatrę
Otwórz głowę, wyrzuć xanax
Poszerzaj horyzonty
Zajmij się swoją damą tą którą masz od lat
Bo ewidentnie brakuje jej zajęcia
Ona stalkuje nasze zdjęcia!
Kozaczyłeś na whatsupie, messengerze, przez telefon
Choć to był na wodę pic - i co ?
Znów totalne nic - bo co? Bo co?
Bo brakowało ci zacięcia!
Obietnice bez pokrycia, umawianie, łganie
Nie odwoływanie - przyznaję masz ten skill
Mówiłeś do jej ojca „patrzysz na przyszłego zięcia!"
Bo te wersy to real talk tu jest zero ubarwiania
To zwykła pała do lania!
Ref.
Kiedy plują na ciebie niewzruszony idziesz dumnie
Udajesz, że rzęsisty pada deszcz
Chwalisz się, że mnie znasz, że się trzymamy
To żałosne przyczepiłeś się jak ta natrętna wesz
Chcesz się ogrzać w mym blasku na skrót drogę obrałeś przecież sam doskonale o tym wiesz
Wszyscy głupi ty mądry i cwany wierzysz w swój chytry plan w sumie wierz sobie w co chcesz
3
Nie tracę czasu na wyjaśnienia
Wyjaśniacie się sami
Zwieracie szyki?
Nie jesteśmy rywalami
Żadna ze mnie raperka
A demoluję was wersami
Spijasz do kawy cream
Między świeżymi makowcami
Skąd o makowcach wiem?!
To jest żaden roast
Ja po prostu prosto rymuję wprost
Żaden ghost tekstu nie musi pisać
Poród twej mamy - poród self-disa
Una una chica fantástica
Nace así, cero plástica
Toco el ritmo, boom boom-batíco
Cuando giro, giro se desubican
Soy una chica fantástica
Nace así, cero plástica
Toco el ritmo, boom boom-batíco
Cuando giro, giro se desubican
CHYTRY PLAN
Edyta Nawrocka
Exclusive preview • MuseUp Label
1
Czemu coraz więcej wokół farmazonów
U siebie w chacie masz fabrykę ich klonów
Dałeś sobie prawo testować moje granice
Rozsiewasz śmieci to zakładasz przyłbicę
Ty jesteś tępą strzałą do potęgi
Moje pancze ostre - same przecinają wstęgi
Za tym tekstem nadążyć nie umiesz
Wyjdź na solo wytłumaczę aż zrozumiesz
Ref.
Kiedy plują na ciebie niewzruszony idziesz dumnie
Udajesz, że rzęsisty pada deszcz
Chwalisz się, że mnie znasz, że się trzymamy
To żałosne przyczepiłeś się jak ta natrętna wesz
Chcesz się ogrzać w mym blasku na skrót drogę obrałeś przecież sam doskonale o tym wiesz
Wszyscy głupi ty mądry i cwany wierzysz w swój chytry plan w sumie wierz sobie w co chcesz
2
Ty się łaku ciągle żalisz, że Magda jest krzywa
I przez cały czas waliła na dwa fronty
Dam ci radę - zamknij japę, zmień psychiatrę
Otwórz głowę, wyrzuć xanax
Poszerzaj horyzonty
Zajmij się swoją damą tą którą masz od lat
Bo ewidentnie brakuje jej zajęcia
Ona stalkuje nasze zdjęcia!
Kozaczyłeś na whatsupie, messengerze, przez telefon
Choć to był na wodę pic - i co ?
Znów totalne nic - bo co? Bo co?
Bo brakowało ci zacięcia!
Obietnice bez pokrycia, umawianie, łganie
Nie odwoływanie - przyznaję masz ten skill
Mówiłeś do jej ojca „patrzysz na przyszłego zięcia!"
Bo te wersy to real talk tu jest zero ubarwiania
To zwykła pała do lania!
Ref.
Kiedy plują na ciebie niewzruszony idziesz dumnie
Udajesz, że rzęsisty pada deszcz
Chwalisz się, że mnie znasz, że się trzymamy
To żałosne przyczepiłeś się jak ta natrętna wesz
Chcesz się ogrzać w mym blasku na skrót drogę obrałeś przecież sam doskonale o tym wiesz
Wszyscy głupi ty mądry i cwany wierzysz w swój chytry plan w sumie wierz sobie w co chcesz
3
Nie tracę czasu na wyjaśnienia
Wyjaśniacie się sami
Zwieracie szyki?
Nie jesteśmy rywalami
Żadna ze mnie raperka
A demoluję was wersami
Spijasz do kawy cream
Między świeżymi makowcami
Skąd o makowcach wiem?!
To jest żaden roast
Ja po prostu prosto rymuję wprost
Żaden ghost tekstu nie musi pisać
Poród twej mamy - poród self-disa
Una una chica fantástica
Nace así, cero plástica
Toco el ritmo, boom boom-batíco
Cuando giro, giro se desubican
Soy una chica fantástica
Nace así, cero plástica
Toco el ritmo, boom boom-batíco
Cuando giro, giro se desubican